Na pytanie „Czy i jak można pomóc działaczom opozycji demokratycznej i podziemia solidarnościowego znajdującym się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej?” - starali się odpowiedzieć uczestnicy spotkania w Senacie RP, które odbyło się 26 marca.

Problem jest poważny, bowiem szacuje się, że w zależności od przyjętych kryteriów, pomocą należałoby objąć od 50 do 500 tys. osób w bardzo trudnym położeniu materialnym (według wyliczeń Instytutu Pamięci Narodowej jest ich ok. 250 tys.).

Na zaproszenie wicemarszałka senatu Jana Wyrowińskiego odpowiedzieli politycy, przedstawiciele instytucji państwowych, organizacji pozarządowych oraz dawni opozycjoniści. Zdaniem marszałka Bogdana Borusewicza, przy planowanych rozwiązaniach należy wskazywać na konieczność wyrównania, a nie na przywileje. „Nie chciałbym, ażeby nasze działania były odczytywane tak, że chcemy naszym kolegom fundować przywileje” – mówił Borusewicz.

Marszałek Borusewicz poinformował o uchwale Senatu RP dotyczącej zmian w ustawie o emeryturach i rentach z FUS. Umożliwią one zaliczenie okresu represji i pracy na rzecz opozycji demokratycznej i podziemia solidarnościowego jako okresu składkowego do podstawy naliczania emerytury. Uchwała Senatu została już przesłana do Sejmu RP.

Przedstawiono zebranym treść listu, w którym Henryk Wujec, doradca prezydenta RP poinformował o trwających od ub. roku w Kancelarii Prezydenta pracach nad projektem ustawy o świadczeniu specjalnym i innych formach pomocy, przysługujących działaczom opozycji demokratycznej oraz osobom represjonowanym z przyczyn politycznych w latach 1957 – 1989.

Obszary koniecznej pomocy, jej zakres i skalę omówił Wojciech Borowik, prezes zarządu Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Podkreślił, że wsparcie powinno objąć nie tylko osoby represjonowane ale także te, które świadczyły przez lata pracę na rzecz np. podziemia solidarnościowego. Postulował, aby niezależnie od innych legislacyjnych rozwiązań, została powołana na mocy ustawy Sejmu RP publiczna fundacja, wsparta funduszami publicznymi i ze środków prywatnych. Wojciech Borowik podkreślił, że tylko szybkie utworzenie takiej fundacji umożliwi udzielenie stałej pomocy materialnej najbardziej potrzebującym. Idea powołania fundacji została wsparta przez innych uczestników spotkania, w tym również przez Zbigniewa Janasa.
Senator Jan Rulewski zwrócił uwagę na konieczność szybkiej zmiany legislacyjnej w ustawie, na mocy której niewykorzystane w danym roku rozliczeniowym na pomoc pokrzywdzonym środki, przepadają. Przytoczył dane za ub. rok, kiedy to kwota niewykorzystanych 8 milionów złotych wróciła do budżetu i nie może już być efektywnie wykorzystana, podczas gdy na natychmiastową pomoc oczekuje wiele osób represjonowanych za działalność na rzecz wolnej Polski.
Stowarzyszenie „Sieć Solidarności” reprezentowali poseł Józef Lasota i Henryk Sikora. W swoim wystąpieniu przedstawili cele i zadania SSS oraz ideę budowy „Domu Solidarności”.

Spotkanie miało charakter informacyjny i trudno przesądzić, czy przyniesie ono konkretne rezultaty. Prezes SWS Wojciech Borowik pozostanie w kontakcie roboczym z Senatem RP, UKiOR oraz z IPN, aby niezbędna współpraca pomiędzy instytucjami państwa a organizacjami pozarządowymi, miała realny, wymierny charakter.

HS, www.senat.gov.pl

Zobacz także:

List Henryka Wujca do Jana Wyrowińskiego

List Jana Stanisława Ciechanowskiego do Jana Wyrowinskiego