Bożena Huget, tak wspominała początki swojej działalności w KPN: Bzdyl kazał mi przynieść drzewce do transparentów na manifestację, ale tak, żeby nikt nie zauważył. Dziwiłam się — „Skąd ja wezmę drzewce do transparentów?” Poradził — „Weź zwykłe kije od szczotki”. Jakoś udało mi się niepostrzeżenie przenieść te kije na mszę, choć nie było to łatwe. Po mszy zeszliśmy z Wawelu i poszliśmy skromnym pochodem pod Grób Nieznanego Żołnierza. Nie było dużo ludzi, w przeciwieństwie do następnego roku, gdy przyszły dzikie tłumy. Po pierwsze bali się, a po drugie pogoda była okropna — deszcz, zimno, typowa pogoda na grypę. Na Placu Matejki jacyś cywile rzucili się przede wszystkim na Orła, którego ktoś niósł, ale także chcieli odebrać Emilce Afenda–Dadał drzewiec od transparentu z napisem „KPN” (z drugiej strony niósł go chyba Krzysiek Bzdyl). Zaroiło się od SB–eków, zrobił się spory „kocioł”, więc ja zaczęłam lać parasolem na lewo i na prawo — każdego, kto wszedł pod rękę.

 

V. rocznica śmierci Bożeny Huget (ur. 26 października 1958 r. , zm. 24 lutego .2014 r. ), bardzo zaangażowanej działaczki Konfederacji Polski Niepodległej, do której wstąpiła w 1979 roku, w wieku 21 lat. M.in. uczestniczyła w uroczystościach Dnia Niepodległości 11 listopada 1979 r, we mszy a następnie pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza w Krakowie. Była jedną z najdłużej internowanych kobiet, od13 XII 1981 w Kielcach a następnie w Gołdapi i Darłówku, zwolniona 2 VII 1982 r. W czasie internowania podjęła głodówkę w obronie źle traktowanych innych internowanych kobiet. W 1985 roku była jedną z organizatorek głodówki w Kościele w Bieżanowie.

Bożen Huget była rozpracowywana przez SB, w ramach SOR „Konspiratorzy” oraz „Dama”.

Bożena wiele lat ciężko chorowała. Została pochowana na cmentarzu Rakowickim, kw. BC płn. m. 7 w Krakowie.

Stowarzyszenie Sieć Solidarności, w tym członkowie KPN w Sieci.

Ps. Niestety nie zachowało się zbyt wiele zdjęć Bożeny. Na widocznym tutaj stoi po prawej pod flagą z godłem.