V. rocznica śmierci Janka Paculi – jednego z pierwszych bohaterów podziemnej Solidarności

Jan Pacula (ur. 17.10.1941 r., zm. 02.12.2013 r.) ukończył XI Liceum Ogólnokształcące w Krakowie oraz uzyskał absolutorium na wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Pracował w Przedsiębiorstwie Robót Kolejowych od 1967 do 1981,gdy w wyniku ogłoszenia stanu wojennego został dyscyplinarnie zwolniony z pracy.W latach 1980-81 był czynnym członkiem związku „Solidarność” w swoim przedsiębiorstwie, współzałożycielem i przewodniczącym Komisji Zakładowej. Współpracował m.in. z Janem Skrzypkiem, Jackiem Swałtkiem, Teresą Kozak, Antonim Sindutem. Reprezentował związek na I Walnym Zebraniu Delegatów NSZZ „Solidarność”. Zaangażował się w Komitet Obrony Więzionych za Przekonania oraz inne inicjatywy związkowe. Został członkiem Konfederacji Polski Niepodległej.

Gdy wybuchł stan wojenny, Janek Pacula wraz ze studentami przyjechał autobusem na strajk w Hucie im. Lenina. Został członkiem Komitetu Strajkowego Hutników. Po pacyfikacji strajku 16 grudnia 1981 roku zaczął się ukrywać m.in. u Tadeusza Świdzińskiego, Marii Papierz, Andrzeja Komorowskiego. Został członkiem ścisłego kierownictwa powstającej konspiracji.Był współzałożycielem i członkiem Prezydium RKW - Regionalnej Komitetu Wykonawczego Małopolska wraz z Władysławem Hardkiem, Janem Ciesielskim, Stanisławem Handzlikiem. Używał pseudonimów "Maciek" oraz "4500".Odpowiadał za sprawy druku i kolportażu, m.in. „Biuletynu Małopolskiego” oraz „Aktualności”. Milicja poszukiwała go listem gończym za rzekome przestępstwa kryminalne.

Został aresztowany 29.09.1982 roku i więziony na ul. Mogilskiej a następnie w wiezieniu Montelupich w Krakowie. Podczas więzienia poważnie zachorował. Został skazany na 1,5 roku więzienia lecz w wyniku odwołania prokuratora wyrok podniesiono mu do 2,5 roku. Siedział w ZK Strzelin. Zwolniony ze względu na stan zdrowia na tzw. przepustkę, nie wrócił do wiezienia w wyniku ogłoszenia amnestii. Długo nie mógł znaleźć pracy, bowiem był objętym zakazem zatrudnienia, w wyniku aktywności SB. Wreszcie znalazł prace w Hucie Florian w Świętochłowicach. Potem podejmował się różnorodnych prac dorywczych.

Równocześnie był aktywny. W 1985 roku przystąpił do Polskiej Partii Niepodległościowej, lecz mimo to w 1989 roku był współorganizatorem kampanii wyborczej Leszka Moczulskiego.

W następnych latach wycofał się z czynnej działalności społecznej i politycznej. Pracował w różnych firmach, czasami pozostawał bez pracy, było mu bardzo ciężko. W 2007 roku przeszedł na emeryturę.

W 2013 roku odnaleźliśmy Janka jakby na nowo. Na początku nie chciał z nikim się spotykać. Wydawał się być pogodzony ze swoją samotnością. Zgodził się na spotkanie z Jankiem Ciesielskim, druhem z podziemia. Sieć Solidarności wspierała go jak tylko potrafiliśmy, chociaż nie było łatwo, bo Janek zawsze był bardzo dumny i twardy. Wydawało się, że wraca do aktywności. Namówiłem go aby zaczął pisać, zbierać dokumenty, zajmować się archiwaliami, uczył się obsługi komputera.

Bardzo się cieszył, że będzie dziadkiem, czekał na wnuka, ale nie chciał niepokoić córki ze względu na ciążę. Wracał jakby do życia, gdy nagle jego stan się znacznie pogorszył, szpital, operacja, gorączkowe poszukiwania najbliższych. Nie doczekał się wnuka na którego tak bardzo czekał, umarł niemal tuż przed jego urodzeniem. Z jego córką Beatą, wspólnie i uroczyście pożegnaliśmy Janka na cmentarzu parafialnym w Batowicach, gdzie został pochowany w kwaterze nr. III na zachód od kapliczki.

Medal „Dziękujemy za wolność” odbierała jego córka Beata z mężem Jackiem i wnukiem Wiktorem. A teraz mamy jeszcze Eryka. Jan Pacula został także odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.