Debata „Zrozumieć SMOG’a” zorganizowana przez Stowarzyszenie Sieć Solidarności w Muzeum PRLu w dniu 23 maja 2013 r. rozpoczął kol. Edward Nowak, który przypomniał o inicjatywach Solidarności z lat ’80 ub. wieku, m.in. działania na rzecz zamknięcia Huty Aluminium Skawina, w sprawie modernizacji technologicznej Huty im. Lenina oraz innych zakładów. Prowadzący przypomniał wybitne postacie tamtych lat działających w ekologii, m.in. prof. Andrzeja Maneckiego, nieżyjących już prof. Marię Gumińską, prof. Adama Gułę, czy choćby dyrektora Jerzego Wertza. Odbywały się wówczas słynne debaty ekologiczne, działała Komisja Ochrony Środowiska NSZZ „Solidarność”, powstał Polski Klub Ekologiczny. Solidarność, to był wielki ruch społeczny, w którym zawierały się nowe idee, jak choćby inicjatywy na rzecz ochrony środowiska, wówczas niemal opozycyjna działalność.

Pierwsza prezentacja pana Pawła Ciećko – Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, dotyczyła jakości powietrza w Krakowie na tle województwa małopolskiego. W barwnej prezentacji była mowa o tym jak powstaje SMOG, skąd się bierze i kiedy występuje jego szczególne nasilenie. Mówił o róży wiatrów w Krakowie, w której w 70% dominuje wiatry zachodnie oraz 30% ze wschodu, głównie zimą, chociaż w Krakowie jest bardzo dużo dni bezwietrznych. Położenie w niecce i brak przewietrzania oraz naturalnych korytarzy powietrznych, poza tym Wisła nie płynie prosto lecz meandrami i nie ciągnie za sobą powietrza. Pan inspektor zwracał uwagę na niezwykle szkodliwe działanie benz(a)pirenu, którego normy nikt w Małopolsce nie dotrzymuje (1ng/m.sześć.). Opowiadał, jak z zanieczyszczeniem powietrza radzili sobie np. Niemcy w b. NRD. Wiele , bardzo ciekawych informacji.

Z kolei głos zabrał dr. Michał Gałkowski wspierany przez dr. Jakuba Bartyzela, obaj z wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej AGH. Tłumaczono zebranym jak powstaje smog, w jaki sposób warunki meteorologiczne wspomagają to niekorzystne zjawisko np. o zjawisku inwersji, czy tzw. spływach katabatycznych. Niektóre prezentowane przykłady były bardzo spektakularne. Naukowcy z AGH, opisywali, wykonane przez nich bardzo interesujące badanie na ulicach Krakowa. Jeździli w kwietniowe noce ulicami Krakowa, mierząc stężenie pyłów PM10 i PM2,5 oraz innych czynników, a na ich podstawie sporządzili mapę zanieczyszczeń powietrza pochodzących w palenisk, (mobilnie) w stanie dynamicznym. Sporządzone mapy dobrze identyfikują miejsca wzmożonej emisji zanieczyszczeń.

Kolejną osobą był dr hab. Krzysztof Görlich, jeden z liderów walki o ekologię w latach ’80 ub. wieku. Opisał on konkretny przykład z lat 1990-99, którym był „Krakowski program likwidacji źródeł niskiej emisji”. Wówczas Kraków otrzymał 20 milionów dolarów z Kongresu USA (inicjatywa prez. G.Busha) oraz 25 milionów USD z Banku Światowego, wtedy były to ogromne pieniądze. Kol.Görlich wskazał kluczowe źródła sukcesów: 1) determinacja i wytrwałość w działaniu; 2) Podejście systemowe i efektywność kosztową; 3) Finansowanie, które rozpoczęło się od źródeł publicznych ale miało doprowadzić do zaangażowania inwestycji prywatnych; 4) budowanie planu działań do każdego źródła zanieczyszczeń powietrza i dla każdego kluczowego składnika; 5) deficyt responsywności władzy wobec priorytetów mieszkańców.

Na zakończenie wystąpił pan Bogusław Kośmider – przewodniczący rady naszego miasta. Przedstawił on inwestycje zrealizowane przez miasto, sukcesy jakimi jest likwidacja 25 tys. palenisk oraz 1 700 kotłowni, budowę 140 km linii ciepłowniczych. Według Pan przewodniczącego, wpływ na zanieczyszczenia powietrza przez samochody, czy przemysł, chociaż nie powinny być lekceważone, to jednak ich znaczenie przecenia się. Kluczowe znaczenie posiada niska emisja z palenisk. To ona odpowiada za ponad 55% udziału w zanieczyszczeniach a w zimie to jest 70% a nawet 80.O ile w 2015 roku zlikwidowano 24 tys. palenisk, w 2016 – ok. 16 tys., to teraz pozostaje najtrudniejsza likwidacja 8-10 tys. palenisk w latach 2017 oraz 2018. Wydaje się, że niemal całkowita likwidacja palenisk jest możliwa. Ale, pozostaje problem jak poradzić sobie z około 45 tysiącami palenisk wokół Krakowa. To jest kluczowe wyzwanie. Właściwie wielka szkoda, że wystąpienie pana Kośmidera nie mogło trwać znacznie dłużej, bo dostarczyło zebranym ogromnej ilości ciekawych danych ale także planów miasta w dziedzinie ochrony środowiska, których tutaj omówić się nie da.

Znakomite spotkanie, mnóstwo niezwykle ciekawych danych. Prezentacje ludzi wiedzy, z jednej strony a z drugiej ludzi władzy, było znakomitą konfrontacją intelektualną. Jedynym słabym punktem debaty była dosyć niska frekwencja na spotkaniu, ale cóż jest ciepło, nie ma smogu, więc udajemy, że nic się nie dzieje. Jak zrobi się zimno, zaczną się protesty, pretensje, narzekania. Tacy już jesteśmy, a jednak nie tracimy nadziei, że może w końcu staniemy się Obywatelami, potrzebna nam jest SOLIDARNOŚĆ DLA ZDROWIA.

EEN