Spotkanie dyskusyjne „Czy życie musi mieć sens?”

Czy przekonanie, że nasze istnienie ma sens czyni ludzi lepiej przystosowanymi do życia? Czy niewiara w „wyższe wartości” oznacza zezwierzęcenie? Co czyni człowieka człowiekiem i odróżnia go od innych stworzeń? Być może żyjemy w iluzji, która mimo swej ulotności jest po prostu funkcjonalnie przydatna i wykształciliśmy ją w ewolucji, jako wynik adaptacji?

A jeśli już ludzkie życie ma sens, to rozważmy obszary, w których lokowany bywa ów najwyższy sens. Jest ich kilka: religia, życie publiczne i służba innym, rodzina, dążenie do prawdy i praca naukowa, wreszcie skupienie na sobie i własnym samorozwoju. Czy jeszcze jakieś?


To główne wątki proponowanej na listopadowy wieczór dyskusji nad kawą w podziemiach głównego gmachu Akademii Górniczo-Hutniczej.

Dyskusja z udziałem

  • Jerzy Surdykowski, pisarz, publicysta, podróżnik, dyplomata
  • ks. prof. Michał Heller, duchowny Kościoła Rzymskokatolickiego, kosmolog
  • prof. Wojciech Łużny, Prorektor ds. Nauki AGH, fizyk
  • zainteresowani przybyli
Klub Profesora AGH, A-0, 9 XI, godzina 18.00
Spotkanie uświetnią piosenki Leszka Wójtowicza, barda „Piwnicy pod Baranami”

Inspiracją do dyskusji jest książka J.Surdykowskiego pt. „ODNAJDYWANIE SENSU” (OFICYNA WYDAWNICZA WOLUMEN, KRAKÓW 2017)

Jerzy Surdykowski w swojej książce cytuje Stanisława Ossowskiego, wielkiego polskiego socjologa pierwszej połowy minionego stulecia, który mawiał, że politycy robią z nauki taki użytek, jak pijacy z latarni: szukają w niej nie światła, ale oparcia. Nie tylko politycy. Sami często popełniamy ten grzech. Autor nie waha się szukać sensu w najbardziej absurdalnych zjawiskach dziejących się na naszej planecie. I słusznie, ponieważ sens, który nie sprawdza się wszędzie, może być tylko namiastką sensu. A paleta absurdów, jakie Surdykowski dostrzega na naszej planecie, jest bardzo szeroka. Znajduje je wszędzie: od wielkich stolic naszego świata aż po rzadko odwiedzane zakątki buszu i resztki dawnych, plemiennych tradycji”. /KS. MICHAŁ HELLER


Jerzy Surdykowski - urodzony w 1939 r. W młodości wykonywał wiele zawodów, był marynarzem, inżynierem-elektronikiem, programistą komputerów, stoczniowcem, instruktorem alpinizmu. Jako pisarz debiutował w 1966 roku powieścią Powracający z morza. Od 1969 roku dziennikarz, autor kilku książek publicystycznych i reporterskich. Jego sztuka teatralna Horoskop po wystawieniu 1976 roku w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku i Teatrze im. W. Horzycy w Toruniu nie została dopuszczona przez ówczesne władze do dalszego rozpowszechnienia. Podobnie ukończona w 1975 roku powieść Oblężenie musiała czekać na okres Solidarności, by zostać opublikowana w 1981 roku (Wydawnictwo Literackie, Kraków). Jesienią 1980 roku wybrany wiceprezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, pełnił tę funkcję do roku 1990, także w konspiracji, gdy SDP działało nielegalnie po wprowadzeniu stanu wojennego. W tym okresie – pozbawiony możliwości pracy w państwowych mediach – współpracował z Tygodnikiem Powszechnym, prasą podziemną i emigracyjną. Notatki gdańskie, zbiór jego reportaży o ludziach Solidarności został wydany w roku 1982 przez emigracyjne wydawnictwo Aneks w Londynie, potem miał trzy wydania podziemne w kraju, a w 1990 pierwsze polskie wydanie legalne (Glob, Szczecin). Za pracę na rzecz wolnego słowa w latach 1980 – 89 odznaczony Krzyżem Kawalerskim OOP. W latach 1990 – 1996 konsul generalny RP w Nowym Jorku, 1999 – 2003 ambasador RP w Tajlandii, Birmie i na Filipinach.

W ostatnich latach wydał powieści: S.O.S. (Prószyński, Warszawa, 2005), Paradygmat (Austeria, Kraków, 2011), oraz Pójdę pluć na wasze trumny (Oficyna Wydawnicza Volumen, Warszawa 2015). Zbiory esejów filozoficznych: Wołanie o sens (Prószyński, Warszawa 2006), oraz Odnajdywanie sensu (Oficyna Wydawnicza Volumen, Warszawa 2017). Publikuje czasem w miesięczniku Kraków, oraz prowadzi cotygodniowy felieton Advocatus Diaboli (wtorki) w dzienniku Rzeczpospolita. Przygotowana jest do wydania kolejna powieść Krótka historia wszechrzeczy (Oficyna Wydawnicza Volumen).