Edward Postawa ur. 25.IX. 1953, zm. 18.IV.2022.
Mirosław Postawa ur. 29.VIII.1967, zm. 22.III.2022.

Uroczystość odbyła się w Krakowie-Pychowicach. Zaczęła się mszą odprawioną przez proboszcza, ks. dr. Roberta Bielenia – jak się okazało, naszego kolegę z Konfederacji, bo ksiądz w młodości działał w młodzieżówce KPN w Lublinie.

Trumnie i urnie towarzyszyła asysta wojskowa. Tuż przed mszą odczytane zostały okolicznościowe listy min. Jana Kasprzyka oraz Leszka Moczulskiego, których tekst wklejam poniżej.

Oprócz grona dawnych Konfederatów, żegnali Zmarłych także Koledzy z Sieci Solidarności oraz przede wszystkim sąsiedzi, którzy wykonali ogromną pracę, by Edward i Mirek mogli zostać pochowani równocześnie i w jednym grobie, co nie było łatwe, i którzy zorganizowali pogrzeb, ponieważ Zmarli nie pozostawili rodziny.

Na cmentarzu, w imieniu koleżanek i kolegów z KPN-u, zabrał głos Ryszard Bocian, przyjaciel Postawów. Gorzko zabrzmiały słowa o paśmie udręk i cierpień, jakim było życie Braci w wolnej już Polsce.

Wkrótce czekać nas będzie wysiłek wykonania jakiegoś trwałego nagrobka. Może pomogą instytucje dysponujące budżetami na takie cele?

Wszystko udało się zorganizować dzięki współpracy: grona sąsiadów Zmarłych (z Andrzejem Siarkowskim na czele), Urzędu ds. Kombatantów z chętnym jak zawsze do pomocy min. Jan Kasprzyk, Wojska Polskiego oraz naszej grupy b. Konfederatów.

* * * * *

Żegnam Pana Edwarda Postawę - działacza opozycji niepodległościowej, represjonowanego przez władze komunistyczne w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku.

Żegnam Pana Mirosława Postawę, który dzielnie towarzyszył Bratu w walce z totalitarnym systemem.

Stali obok siebie w opozycyjnym szeregu pod sztandarem Polski Niepodległej i niemal jednocześnie opuścili ziemski padół.

Może tak miało być, może wykonali już swoja misję. Najważniejsza dla nich była niepodległa Polska.

Niepodległość stała się faktem, choć wcześniej wielu zwątpiło i zrezygnowało z marzeń o suwerennym kraju. Wśród nich nie było Rodzeństwo Postawów. Oni rzucili wyzwanie komunistom, wtedy gdy mało komu śnił się rozpad sowieckiego imperium.

Dziś na Wschodzie znów kłębią się czarne chmury, znów zagrożony jest byt i bezpieczeństwo naszego kraju. Wierzymy, że świętej pamięci Bracia Edward i Mirosław Postawowie mają następców.

Zmarli niech zabiegają przed Boskim Tronem o pomyślność Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

Cześć Ich pamięci!

Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

* * * * *

Dwaj Konfederaci Polski Niepodległej. Bojownicy o wolność Polski. Edward i Mirosław Postawa.

Drukarze, czyli ludzie walczący na może najważniejszym, a na pewno najtrudniejszym odcinku.

Nieznani, a dostarczający tysiącom czytelników druki głoszące potrzebę sprzeciwu i walki.

Starszy - Edward - schwytany, skazany na dwa lata więzienia, młodszy - Mirosław - przetrzymywany przed bezpiekę w dwutygodniowej zasadzce.

Obaj zwycięsko przeszli tę próbę.

Starszy działał od samego początku, od Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, później w KPN, młodszy, gdy tylko dorósł. Obaj do samego końca komuny.

Później, już w wolnej Polsce, mało kto to zauważył. Obaj odeszli, w marcu i w kwietniu. W ciszy. A więc może choć ja powiem to, co się im należy za te lata trudu i walki: Dziękuję, z całego serca dziękuję.

Leszek Moczulski